Zabić drozda

Powieść opowiada o dwójce dzieci, Jemie i Zwiadowniku, mieszkających w fikcyjnym południowym miasteczku U., Maycomb, próbującym zrozumieć świat, poprzez pryncypialnego ojca Atleta Fincha i wydarzenia, które wpływają na nich i ich sąsiedztwo. Miasto jest przesiąknięte uprzedzeniami rasowymi i innymi. Atticus jest prawnikiem, podczas gdy większość sąsiedztwa tworzą rolnicy. Wszystko jest w porządku, dopóki Atticus nie podejmie sprawy, by bronić niewinnego, czarnego człowieka – Toma Robinsona, który został fałszywie oskarżony o zgwałcenie białej dziewczyny. Ku zaskoczeniu dzieci i szoku, oni wraz z ojcem są zmuszeni stawić czoła nagłej wrogości ze strony swoich sąsiadów i przyjaciół, ponieważ ich ojciec jedynie próbuje bronić czarnego człowieka. Niezależnie od tego, czy ich ojciec wygra, czy przegra sprawę, odzyskuje dobrą opinię o mieście i to, czego dzieci uczą się (lub, co ważniejsze, oduczą i uczą się) z wydarzeń, a reperkusje tworzą resztę historii.

Kontekst społeczny / historyczny:

Książka jest osadzona w latach trzydziestych, w okresie Wielkiego Kryzysu, w Ameryce Południowej. Większość postaci to biedni i niewykształceni rolnicy. Atticus i jego dzieci są stosunkowo dobrze wykształceni i dobrze wykształceni.

Styl pisania:

Powieść jest opowiedziana w pierwszej osobie z punktu widzenia Zwiadowcy, gdy przypomina sobie wydarzenia, które miały miejsce, gdy ma sześć lat i trzy lata później. Ale wydarzenia są opowiadane wyraźnie z perspektywy sześciolatka, zamiast być zachmurzone imponującymi interpretacjami dorosłych na temat tych wydarzeń. Dzięki temu książka jest subtelnie ciepła i ujmująca dla czytelnika.

Moje myśli:

Ta książka osobiście spodobała mi się głównie z subtelnym humorem, spowodowanym luką między zrozumieniem przez dziecko tego, co się dzieje, a tym, co faktycznie się dzieje. Jak komentuje Jostein Gaarder w swojej książce „Świat Zofii”, kiedy dorastamy, zaczynamy tracić niesamowitą zdolność przekazaną nam jako dzieciom – zdolność do zastanawiania się, która dominuje w dzieciństwie. Scout Finch jest jednym z takich dzieci, które próbują zrozumieć i zmagać się z wydarzeniami, doświadczeniami i uprzedzeniami (głównie w Arthur „Boo” Radley – odludek źle rozumiany jako obłąkany morderca i Tom Robinson, który jest oskarżony o gwałcenie białej dziewczyny) które są związane z takimi zdarzeniami. Ale jej pytania na ten sam temat nie tylko odzwierciedlają jej cud. Sprawia, że ​​kwestionujemy nasz własny zestaw wierzeń i uprzedzeń, które nosimy w naszych umysłach i przemyśleć i przemyśleć. Tak jak przyzwyczailiśmy się do świata jako dorośli, tracimy również zdolność wczuwania się w cudze doświadczenia i problemy. Jest to całkiem oczywiste, gdy Jem Finch, jeszcze dziecko, woła o niesprawiedliwość, którą robi się Tomowi Robinsonowi (z wyraźną różnicą w stosunku do nieczułości dorosłego sąsiedztwa), który został uznany winnym przez sąd pomimo swojej udowodnionej niewinności. Atticus zauważa: „oni (ława przysięgłych)” zrobili to ponownie, i zrobili to dziś wieczorem, i zrobią to ponownie, a kiedy to zrobią – wydaje się, że tylko dzieci płaczą „.