Kosogłos

To będzie dla mnie trudna recenzja do napisania, ale może w końcu będzie to katharsis. Powiedzieć, że przeczytałem bardzo mało książek, które pozostawiły mnie emocjonalnie wykręconą, to niedopowiedzenie: prawdopodobnie mógłbym policzyć je na jednej ręce. Nie płaczę łatwo, ale znowu nie jest niemożliwe, aby nie płakać. Dbam o postać bez poczucia osamotnienia po ich śmierci, a zwrot w historii może być szokujący, nie pozostawiając mnie w szoku.

Wszystko to sprawia, że ​​Suzanne Collins, wypełniając trylogię o Igrzyskach Śmierci, napisała jedną z najbardziej wyczerpujących emocjonalnie książek, z którymi spotkałem się i nadal cieszy mnie, że ją przeczytałem.

Jest coś do powiedzenia dla pisarza, który od razu sprawia, że ​​nienawidzisz ich za wybory, które poczynili, a jednocześnie pisze w taki sposób, że po prostu nie możesz przestać czytać. Kosogłos, bardziej niż jakakolwiek z poprzednich książek, zostawił mnie przyklejonego do mojego krzesła, kiedy czytałam, nie mogąc odłożyć książki, ponieważ historia ciągnęła mnie w tę i z powrotem.

Akcja książki

Collins ponownie narzuca tempo tej książki, ze wspaniałymi scenami politycznymi w pierwszej części książki, w której Katniss jest ponownie wykorzystywana i umieszczana w sytuacjach, których nie może w pełni pojąć. Akcja toczy się naprawdę tak, jak tragedia na skutek tragedii naszego bohatera, pozostawiając ją pobitą i wyczerpaną. Nie ma cudownej historii przetrwania, nie przeciw zwycięstwu i udanej misji. Zamiast tego pozostaje nam psychicznie i fizycznie zepsuta postać, która wciąż domaga się pełnego przywiązania i miłości czytelnika.

Myślę, że właśnie to zaskoczyło mnie najbardziej. Uwielbiam Katniss Everdeen, ponieważ kocham siostrę. Jej ból, dzielę; nie w żadnej dramatycznej scenie łez i płaczu, ale w wydrążonej formie, niezdolny do natychmiastowego zrozumienia całkowitego spustoszenia moich uczuć i szoku.

Emocjonalna rozpacz

Nieuzasadniona przemoc nie była częścią tej serii i nie jestem pewien, czy kiedykolwiek tak było. Emocjonalny smutek wywołany przez tę książkę jest wciąż świeży i może być przyczyną, dla której czuję się tak, jakby niektóre z tych zgonów były niepotrzebne i nieuprawnione. Wyrażenie „zabijanie swoich ulubieńców” nigdy nie było bardziej odpowiednie niż podczas czytania Kosogłosa, i jeśli Collins zamierzał wykorzystać te śmierci, aby wywołać emocjonalną rozpacz czytelnika, a następnie brawo; Zadanie wykonane!

Mówiłem już o niesamowitych postaciach i historii, które Collins napisał w moich recenzjach dwóch poprzednich książek „Igrzyska śmierci” i „W pierścieniu ognia”, więc nie ma potrzeby powtarzania tego, co już powiedziałem dla książki, która kontynuuje w tym samym wspaniałym żyle. Ale chociaż niektórzy mogą powiedzieć, że końcowe rozdziały do ​​tej książki mogły być rzucone i wypełnione niepotrzebnymi ukłonami dla czytelnika, chcę powiedzieć, że jako czytelnik jestem im bardzo wdzięczny. Chociaż Katniss nigdy nie może oczekiwać, że znajdzie pełną miarę pokoju, rozważania dostarczone jej przez autora są idealnie dopasowane; nie szczęśliwie nigdy potem, ale przynajmniej szczęście w wieczności naprawdę uwypukla przerażenie, którego doświadczyła, a może czyni to, jeśli nie jest warte zachodu, wtedy przynajmniej znośne.

Kosogłos jest jedną z najbardziej rozrywkowych, emocjonalnie trzymających i cudownych książek, jakie kiedykolwiek miałem przyjemność czytać; proszę, zrób sobie przysługę i przeczytaj ją wkrótce.