Koniec świata i hard-boiled wonderland

Historia podzielona jest na równoległe narracje. Rozdziały o numerach nieparzystych rozgrywają się w „Hard-Boiled Wonderland”, o którym mowa w nagłówkach. Nazywa się to tak, ponieważ jest jak nasz „prawdziwy” świat z dostrzegalną logiką. Narratorem jest „Calcutec”, ludzki system szyfrujący, który został przeszkolony do używania swojej podświadomości jako narzędzia szyfrowania. The Calcutecs pracują dla systemu quasi-rządowego, w przeciwieństwie do zbrodniczych „Semioteków”, upadłych Calcuteców, którzy pracują dla Fabryki, konkurencyjnej organizacji. Narrator wykonuje zadanie dla tajemniczego naukowca, który bada „usuwanie dźwięku”. Narrator w końcu dowiaduje się, że ma tylko półtora dnia, zanim opuścił namacalny świat dla stworzonego wszechświata w swoim umyśle. Rozdziały o parzystych numerach zajmują się przybyszem do „Końca Świata”, dziwnym, półparowym punkiem, izolowanym, otoczonym murami Miastem otoczonym idealną i nieprzeniknioną granicą. Narrator jest w trakcie integracji z miastem. Jego Cień został „odcięty” i ten Cień żyje w „Shadow Grounds”, gdzie nie oczekuje się, że przetrwa zimę. Mieszkańcy miasta nie mogą mieć cienia. Narrator jest zatrudniony jako „Dreamreader”, od którego oczekuje się czytania i usuwania snów z czaszek Bestii: zwierząt stadnych trzymanych przez mieszkańców miasta. Musi odkryć dziwną prawdę o mieście, zanim będzie za późno i zanim wszystko zmieni się na zawsze. Dwa światy muszą w końcu zderzać się, ale który przetrwa, aby udowodnić swoją rzeczywistość?

Kontekst społeczny / historyczny:

Murakami rzadko trzyma się określonego kontekstu. Przypisał swoją powieść wpływom „opowieści kryminalno-detektywistycznej” z lat 50., a mimo to jest wyraźnie cyber-punkowy w swoich ustawieniach. Najbardziej niepokojąco (przynajmniej dla recenzenta!) Jego temat samopoznania i stylu auto-absurdystycznej prezentacji głęboko przypomina Franza Kafkę.

Styl pisania:

Obie części są napisane w różnych stylach w oryginalnym języku japońskim, z częścią „Hard-Boiled” w bardziej formalnym stylu i „End of the World” w intymnym trybie adresu. W tłumaczeniu na język angielski efekt ten jest osiągany przez narratora odpowiednio przy użyciu narracji czasu przeszłego i czasu teraźniejszego. Murakami jest jak zawsze chwytliwy i śliski: podstępnie przeplatający satyryczny komentarz z klasycznymi odniesieniami w charakterystycznym dla niego stylu „mrugnij i miej mnie”. Jest to jednak jedna z jego bardziej zamaskowanych powieści. Wydaje się komediowy i lekki, aby po zakończeniu czytania pozostawić czytelnika w stanie niemal rozpaczliwego melancholii.

Moje myśli:

Kocham to. Zazwyczaj nie faworyzuję książek, ale jest to jeden z najwybitniejszych zwycięzców. Światło w stylu (to znaczy nie ciężkie) i jeszcze ciemne (to jest czarne) w motywie, Murakamis wkracza w zakamarki ludzkiego umysłu, ma kształt kafafeski. On mrowi, wstrząsa, pałkami i prowadzi cię. Ale przede wszystkim sprawia, że ​​się śmiejesz: w świecie bez ciebie i twojej części, w świecie wewnętrznym i ty jako on i na świecie jako część ciebie, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Elegancki, wielowarstwowy i dowcipny Murakami udowadnia, że ​​jest jednym z niewielu następców Franza Kafki.