Harry Potter i Insygnia Śmierci

Harry Potter wyrusza w misję przydzieloną mu przez zmarłego Dumbledore’a – aby znaleźć i zniszczyć Horkruksy Voldemorta. Natknął się również na legendę o „Insygniach Śmierci”; którego posiadanie sprawiłoby, że właściciel byłby praktycznie niemożliwy do pokonania. A towarzyszącym mu w tej ostatecznej przygodzie są jego najlepsi przyjaciele, Ron Weasley i Hermiona Granger. Gdy trójka wkracza na nowe i nieznane terytorium … testowane są zaufanie, odwaga i przyjaźń. Czy Dumbledore był nieskazitelną postacią, jak nam wmówiono? Czy niezłomna przyjaźń trio przetrwa w obliczu pozornie niemożliwego zadania? Czy Snape był odrażającym złoczyńcą, o którym myśleliśmy, że jest? I najważniejsze pytanie z nich wszystkich – kto umrze w ostatecznej bitwie? – Bitwa pomiędzy „The Chosen One” i „Ten, którego nie można nazwać?”

Kontekst społeczny / historyczny:

Pomysł, który kiełkował podczas jazdy pociągiem do Londynu, przerodził się w ogólnoświatową sensację. Od życia na zasiłku, po stanie się multimilionerem, Rowling ma prawdziwą kopalnię złota w serii o Harrym Potterze. Opowieść o chłopcu-czarodzieju przetoczyła się w wyobraźnię dzieci i dorosłych, a ta książka, ostatnia odsłona pobiła rekord jej własnego poprzednika jako najszybciej sprzedającej się książki wszechczasów.

Styl pisania:

Styl narracyjny znajduje się w trzeciej osobie. Alternatywna rzeczywistość krainy nasyconej czarownicami, czarodziejami i mistycznymi stworzeniami została opisana w żywych szczegółach. Rowling opiera się na lojalności czytelników i fotograficznych wspomnieniach, by związać kilka luźnych końców, które były wplątane w poprzednie części.

Moje myśli:

Gdy tylko pojawiły się wieści o ostatniej odsłonie, poszedłem do rytuału składania zamówień. A potem usiadłem całkiem, zanurzając się w „Potter-Mania” … szum i podniecenie, które było żywą i oddychającą rzeczą. Wraz z resztą, mocno popchnąłem rzeczywistość i modliłem się żarliwie, aby dobry bohater, skromny Harry Potter nie został zgasiony do końca serii. Kiedy w końcu położyłem ręce na książce, czytałem to w rozmazie gorączkowego podniecenia. Zaledwie tydzień temu postanowiłem wrócić do niego i przeczytać go w pełnym, żmudnym szczególe. Piękno tej książki polega na tym, że może wydawać się to długie i kręte; każdy akapit, każdy pozornie nudny monolog ma kluczowe znaczenie dla powiązania sagi, która zaczęła się jedenaście lat temu w życiu chłopca o imieniu Harry Potter. Wydarzenia, przedmioty i ludzie, którzy wydawali się być częścią magicznej scenerii, bez wysiłku wpleciono w szerszy obraz. Książka jest pasującym i fantastycznym zakończeniem opowieści jednego z najbardziej ujmujących bohaterów współczesnej literatury. To bajeczna gratka dla wszystkich, którzy, jak pisze J.K.Rowling w swoim utworze, „utknęli z Harrym do samego końca”.