Biały Tygrys

Biały tygrys to historia Balrama, syna rikszarza, który mieszka w małej indyjskiej wiosce. Nędza rodziny uważa go za odrażającą i postanawia od niej oderwać. Nieustannie poszukuje możliwości, które mogłyby złagodzić jego biedę. Uczy się prowadzić i zarządzać pracą kierowcy u właściciela swojej wioski. Lady Luck uśmiecha się do niego, gdy Balram zostaje poproszony o towarzyszenie synowi właściciela do Delhi jako kierowca. W Delhi Balram uczy się, jak funkcjonuje społeczeństwo miejskie. Będący zapalonym obserwatorem i szybkim uczniem, Balram uświadamia sobie bardzo szybko, że mała nieuczciwość może przynieść mu wystarczającą ilość pieniędzy na bezpieczną przyszłość. Więc okrada i morduje swojego pracodawcę, ucieka do Bangalore ze swoimi łupami i rozpoczyna tam własną działalność. Wiele lat później Balram jest postrzegany jako wpływowy członek kręgu energetycznego Bangalore, który z powodzeniem kieruje swoją karierą z jednej wysokości na drugą.

Kontekst społeczny / historyczny:

Książka rozgrywa się w dzisiejszych Indiach. Biały tygrys kontrastuje z różnicami pomiędzy postępowymi indyjskimi miastami a regresywnymi indyjskimi wioskami. Przedstawia różne oblicza korupcji w miastach i na wsi, ujawnia różne stygmaty kulturowe związane z kastą i religią oraz jest w stanie wskazać wiele innych społecznych zmartwień.

Moje myśli:

Wydaje mi się, że książka jest dziwna…. brzydota jest przesadzona, a jedna z nich wypływa z niektórych pomysłów wspomnianych w książce. Nie wiem, do jakiej indyjskiej wioski Adiga należała, ale z mojego doświadczenia dwóch wiosek w północnych i wschodnich Indiach nie mogłem odnieść się do nędzy opisanej w tej książce. To prawda, że ​​istnieje wiele możliwości poprawy społecznej, kulturalnej i ekonomicznej w indyjskich wioskach, ale wierzę, że w tych samych wioskach można byłoby znaleźć niektórych mistrzów szkolnych, z których dzieci mogą się uczyć, byliby tacy lekarze, którzy pomagaliby biednym . Ponadto znam bogatych rolników, którzy dbają o swoje gospodarstwo. A ja mam jeszcze zobaczyć rikszarza, który nie nazwał swojego syna. Adige, twoja historia jest rewelacyjna i może się sprzedawać, ale nie sądzę, żeby była wiarygodna. Wierzę, że jest nadzieja w Indyjskiej Ciemności.

http://100mb.pl
http://jesiennedzieciaczki.pl
http://kzpr.pl
http://podrozetv.pl